Nie mogę wkleić linku - wkurzył mnie ostatni film Druga Strona Medalu.
Serio??! 87 milionów dolarów wypompowane z kieszeni polskich facetów na cyfrowe zdjęcia i filmiki kobiet, które gardzą swoimi „fanami”. I to ma być „normalne”, „wolny wybór”, „nowoczesność”?
To jest dokładnie efekt zdegenerowanego systemu, który uczy mężczyzn, że:
mają płacić za iluzję bliskości,
mają się wstydzić własnej seksualności,
a kobiety mają być „przedsiębiorczyniami”, nawet jeśli sprzedają dostęp do siebie piksel po pikselu.
Kiedyś mężczyzna inwestował w rodzinę, dom, przyszłość.
Dziś inwestuje w subskrypcję, żeby dostać „hej kochany” wysłane do tysiąca innych frajerów.
I potem te same środowiska pytają:
„Dlaczego mężczyźni nie chcą się żenić?”
Dlaczego spada dzietność?”
„Dlaczego faceci są samotni i sfrustrowani?”
Bo system ich wykastrował psychicznie, a potem sprzedał im masturbację jako substytut relacji.
Najlepsze jest to, że:
kobiety inkasują,
platformy inkasują,
a mężczyznom zostaje wstyd, pustka i miesięczny wyciąg z karty.
To nie jest „empowerment”.
To transfer zasobów od zdesperowanych mężczyzn do uprzywilejowanych kobiet, opakowany w język wolności i postępu.
Ale jasne — zamiast o tym rozmawiać, nazwijmy każdego, kto to krytykuje, „mizoginem”.
Tak jest wygodniej. System działa dalej.
To jest świetny temat. Myślałem o tym niedawno. Wyszło mi kilka możliwości.
Faceci rozwijają wyimaginowane jednostronne relacje z dziewczynami i myślą, że są przez nie doceniani.
To nie jest zwykły serwis z filmami. Może Istnieć pewien poziom poczucia intymności, ponieważ osoby, które za to płacą, mogą wchodzić w interakcję z twórcą treści, np. prosić o konkretny rodzaj filmu, rozmawiać, itd. Biorąc pod uwagę, jak można zbudować “agentów AI”, to może się jeszcze nasilić.
Jest wielu smutnych, samotnych mężczyzn co nie potrafią zwrócić na siebie uwagi żadnej kobiety.
Faceci płacą za uwagę. Otrzymują spersonalizowane wiadomości i filmy od tych dziewczyn nie zdając sobie sprawy, że to algorytm.
Strefa komfortu. Nie zostaną odrzuceni, a wiadomo lęk przed byciem odrzuconym jest jednym z najsilniejszych, jeżeli ktoś ma nieprzepracowaną przeszłość.
Brak szacunku do samego siebie.
Z seksualnej perspektywy może szukają treści, które im się podobają, z fetyszami, które ich kręcą, z osobami, które są dla nich atrakcyjne. Pełen serwis.
Może niektórym łatwo jest tłumaczyć, że to taki “Twitch dla dorosłych”.
Podobno twórca tego serwisu mówi, że monetyzuje samotność. Smutne, ale nie widzę powodu, aby mu nie wierzyć.
No raczej grube przekłamanie. Z tego co się orientuję, te wpłaty są dobrowolne.
Podaj przykłady, w jaki sposób system uczy w Polsce na masową skalę mężczyzn takich rzeczy.
Czegoś nie zauważyłem, ludzie przestali zakładać rodziny? Inwestować w cztery kąty? Zdajesz sobie sprawę, o jakie rzędy wielkości w REALNYM życiu wydatki związane z rodziną, domem i przyszłością są wyższe od wpłat na of?
Ten transfer istnieje od zarania ludzkości, teraz jedynie doszła warstwą wirtualna jeśli chodzi o najstarszy zawód świata.
Brzmisz jak ktoś nieźle przeczochrany przez ideologię, teorie spiskowe, mający kłopoty z samodzielnym myśleniem.
Efekt only fans nie jest niczym nowym. Od zawsze część mężczyzn płaciła części kobiet za to, czego nie mogli uzyskać za darmo. Bicie na alarm w przypadku zjawiska, które istnieje dziesiątki tysięcy lat, opisywanie go jako coś nowego, efekt wpływu systemu, który jest przeciwko mężczyznom- to są zwyczajne głupoty. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.