Czy to jest zdrada? Jak jej zaufać?

No więc w skrócie. Poznałem dziewczynę, młodą, bardzo atrakcyjną która wcześniej była modelką nie do końca ubraną. Idealne cialo jak z okładki. No myślałem że złapałem byka za rogi. Po pierwsze ogląda filmy dla dorosłych, ale problem w tym że często robi to też w taki sposob że ma umówioną wizytę do ginekologa to noc przed tym ma film w takiej tematyce. Do ginekologa idzie do faceta bo mówi że to normalne. Że lepiej jest iść do faceta.Jestem bardzo o nią zazdrosny, podchodzę do relacji poważnie ale ona nie bardzo. Na samym początku relacji już zauważyłem że ona odróżnia miłość od seksu. Kłócimy się gdy jej odmówię bo nie mam już siły po dojściu, ona chce więcej i więcej. Ostatnio na mieście widziałem ją w pracy jak spisywała kogoś z partnerem służbowym. Niby wszystko git po czym jak wracali przejechał jej od pleców do pośladków. Oczywiście odrazu jej o tym powiedziałem że to widziałem, ona mówi żebym nie przesadzał. Próbowałem wzbudzić zazdrość i nic, próbowałem rozmawiać ale ona ma za duży chill. Ja wracam z pracy to padam na ryj, ona wraca 3 razy bardziej napalona niż wychodzi. Chodzę na siłownię ale nie mogę się równać z jej kolegą. Poza tym wiem że jej się podoba wizualnie. Że mnie robi debila i mówi że nie podobają jej się inni. Najbardziej boli mnie to że ona mówi mi codziennie prosto w oczy że mnie kocha, a może robić coś za moimi plecami. To mi łamie serce

Cześć @Rafal003.

Czy napisałbyś więcej? Na przykład ile czasu już się spotykacie, lub ile konkretnie macie lat? Odczuwam sporo chaosu przy lekturze twojego wpisu.

Odnoszę wrażenie, że mieszasz trochę własne odczucia z rzeczywistym stanem rzeczy.

Napotkałem informację, że większość ginekologów to mężczyźni. Może tu po prostu jest wygodniej z terminami? Zresztą odczuwanie zazdrości o osobę wykonującą procedurę medyczną to również jest w mojej perspektywie objaw.

Jak myślisz, skąd to wypływa? Zazwyczaj większą zazdrość odczuwają ludzie mniej pewni siebie, którzy boją się straty (a mogłoby na to wskazywać porównywanie muskulatury z kolegą z jej pracy).

Opisujesz swoją partnerkę jako kogoś, kto ma większe libido w innych porach doby niż ty. Może dałoby się to rozwiązać np. wstawaniem wcześniej (plusem jest wysoki poziom testosteronu rano) i zbliżeniami o tej porze?

Dlaczego? Przecież ciebie to uczucie wyniszcza. Też jej takiego życzysz?

Jakie widzę fakty w twoim wpisie:

  • Jej uroda cię pociąga
  • Ogląda filmy dla dorosłych (czy to budzi w tobie niepokój?)
  • Ma ginekologa mężczyznę
  • Codziennie mówi, że cię kocha
  • Ma na ciebie wielką ochotę w łóżku

Pozostałe opisy są mocniejsze w sferze interpretacji i bardziej wewnątrz twojego umysłu.

Większość z cech nadal wydaje się pozytywna i godna pozazdroszczenia tobie (pisał czterdziestolatek z żoną od 13 lat).

1 polubienie

Jesteśmy razem 3 lata.

Ja mam lat 29, ona 22

Cześć.

Po pierwsze nie jesteś w stanie nikogo kontrolować oprócz siebie.

Musisz zadać sobie kilka trudnych pytań.

  1. Skąd się bierze ten brak zaufania do partnerki? Co się zdarzyło w przeszłości u Ciebie?
  2. Zazdrość jest toksyczna i powoduje efekt odwrotny niż byś chciał. Poza tym świadczy o niskim poczuciu własnej wartości. Jaki wewnętrzny głós ci mówi że nie zasługujesz na miłość? Ile rzeczy robisz dla siebie?
  3. Czy kiedyś ona ci dała powody do zazdrości i braku zaufania czy ktoś inny?

Twoje zachowanie świadczy o sporych wewnętrznych lękach i największym z nim jest wg mnie lęk przed odrzuceniem. Starasz się w relacji zasłużyć na miłość i nie widzisz że tracisz siebie. Cześć ciebie czuje się porzucona bo postawiłeś kogoś wyżej i z jakiegoś powodu się chorobliwie przywiązałeś.

Inna kwestia to różnice w libido i pociągu do płci przeciwnej. Tego nie będę oceniał, ale ludzie z niską samoocena często wyolbrzymiają sprawy. Problem jest kiedy seks ustaje albo się jakoś zmienia.

Musisz odłączyć się emocjonalnie bo sposób twojego przywiązania nie jest zdrowy ani dla ciebie ani dla relacji. Na pewno nie jest to bezpieczny sposób funkcjonowania. Co mówią ci bliscy kumple i przyjaciele? Zwykle oni wiedzą więcej i potrafią szerzej spojrzeć na sytuację. Nie znamy całej sytuacji, ale dla mnie brzmi trochę na próbę samosabotażu w relacji lub dobór partnerki by potwierdzić, że się do nich nie nadajesz. Co jest nieprawdą, ale program taki jest zaszyty głęboko i potrzeba sporo wysiłku by go zmienić.