Koleżanka z pracy

Czesc Maciej, witaj na forum. I zabieramy sie od razu do sprawy.

tl;dr: Leci i jej zachowania są bardzo widoczne.

To co piszesz nic nie znaczy. Szczegolnie w takich sytuacjach, kohabitacja zabija porządanie, po drugie to zależy od cech osobniczych danej osoby i jej przeszłości. Powodów takich zachowań może być multum.

Kwestia tego jak do tego podejdziesz i czego ty chcesz, bo jak widać to trwa już od dłuższego czasu i raczej ci się podoba. Nie osądzam, bo to fajne i podbudowujące uczucie.

Zastanów się co chcesz, bo nie można mieć ciastka i go jeść. Masz narzeczoną, co by cyło jakby sytuacja była odwrócona i od kilku miesięcy jakiś koleś z pracy do niej uderzał? Co się stanie jak ta informacja sam do niej dotrze?

Rozumiem jest jakieś znudzenie w związku i codzienność, niestety wiele osób nie rozumie, że miłość to nie koktail hormonalny i rzadko to się kończy dobrze, bo jak mówi mądrość narodu “Gdzie się mieszka i pracuje tam się c***m nie wojuje”. Każda decyzja ma konsekwencje i wpływa na innych ludzi w większym stopniu niż myślimy.