Narcyzm ukryty (wrażliwy)

Związek z drapieżnikiem w masce romantyka – cykl narcystyczny 3 fazy (historia w cytatach)

1. Idealizacja

Widzenie partnera przez różowe okulary jest typowe dla stanu zakochania. […] w przypadku ukrytego narcyza takie idealizowanie jest szczególnie znaczącym etapem, ponieważ stworzył on w umyśle obraz idealnego partnera, a w te nierealistyczne oczekiwania chce wpasować poznaną osobę.

Gdy narcyzm dostrzega pozytywne cechy w wybranym Źródle, utwierdza się w tym, że wybrał kogoś perfekcyjnego.

Używa słów z precyzję, rzeźbi z nich wizję świata dopasowanego do marzeń drugiej osoby.

[…] można odnieść wrażenie, że zbyt szybko porusza tematy jeszcze za bardzo osobiste, by dzielić się nimi swobodnie na tak wczesnym etapie znajomości.

Ukryty narcyz zadaje bowiem wiele pytań po to, żeby zebrać możliwie dużo informacji, które pozwolą mu dobrać odpowiednią maskę do czarowania, odgrywania uosobienia czyichś marzeń o idealnym partnerze. Te same informacje, w tym powierzone w zaufaniu wyznania o słabościach, kompleksach lub psychicznych ranach, wykorzysta w kolejnej fazie cyklu przeciw partnerowi.

Ukryty narcyz wkłada dużo wysiłku w szybkie nawiązanie pseudobliskości – jego partner może czuć, że nie tylko sprawy idą zbyt szybko, lecz także jest zbyt pięknie, by mogło to być prawdziwe.

[…] wyraża zaciekawienie i nieszczerze „odzwierciedla” upodobania, marzenia, antypatie, intensyfikując więź.

Daje do zrozumienia, że jest blisko tego, co dla partnera ważne, że rozumie, myśli tak samo; docenia, schlebia i chce dzielić się zainteresowaniami.

[…] na etapie idealizacji układa jak z puzzli swoje nowe Ja przez dopasowanie się do danej osoby…

Faza idealizacji to piękny czas dla Źródła, które czuje się doceniane, zachwalane, zadbane, zaopiekowane i zarzucone prezentami. Jest często zaskakiwane przyjemnymi niespodziankami, ma świetny seks i wspólny czas poza chwilami erotycznych zbliżeń.

Trudno nie dać się wciągnąć w grę, bo człowiek o dobrym sercu chce wierzyć, że oto spotkał kogoś, na kogo czekał przez całe życie.

W ten sposób manipuluje emocjonalnymi potrzebami Źródła, by czuło się docenione i straciło czujność […] by zyskać zaufanie drugiej osoby, a następnie móc ją kontrolować.

Być może jest się obiektem love-bombingu narcyza. Prawdziwe budowanie bliskości wymaga czasu i stopniowego pogłębiania emocjonalnej zażyłości.

Wielu osobom trudno jest się oprzeć czarom ukrytego narcyza, któż z nas nie chce czuć się adorowany i kochany? A narcyz doskonale wie, na jakich emocjach ma grać, by wygrać.

2. Dewaluacja

Jeśli inwestycje w partnera nie przynoszą spodziewanych korzyści i zamiast potwierdzenia narcystycznych wierzeń ukryci narcyzi otrzymują realistyczne uwagi, to są głęboko rozczarowani tym, że partner „nie jest idealny”.

Wystarczy błahostka, którą ukryty narcyz może odebrać jako krytykę, by blask partnera przygasł

[…] więc to ujma dla samooceny, kiedy z czymś się nie zgadza [partner] lub ma inne zdanie, dlatego że ukryty narcyz po swojemu słyszy, że mógłby nie mieć racji, a to budzi wstyd i reakcje obronne.

Po okresie idealizacji, kiedy narcyz uzależniał od siebie partnera, może się zdarzyć, że podstawowe Źródło stało się zbyt uległe. Traci przez to cenne zasoby osobiste i narcyz odczuwa znudzenie.

Ale faza dewaluacji może też wystąpić, kiedy partner dostrzeże pierwsze rysy na obrazie idealnego ukochanego. Nie musi to być zresztą nawet krytyka, bo ukryty narcyz jest wyczulony na wychwytywanie najmniejszej zmiany w ekspresji lub tonie głosu, a nawet poświęconej mu uwadze.

Krytyka nawet konstruktywna, w formie wyzwania do rozwoju, sugeruje mu, że istniej przestrzeń do poprawy, co narusza samoocenę i nie jest zbieżne z jego widzeniem rzeczywistości.

Pasywna agresja udaje uprzejmość, podczas gdy skrywa w sobie wrogość, pogardę i inne nędzne postawy. Może być to cyniczny żart z partnera, żeby mu dopiec zawoalowaną krytyką jakiejś jego cechy lub zachowania. Może to być obiecanie mu czegoś i zwlekanie, podczas gdy partner będzie się frustrował. Może to być traktowanie ciszą, żeby się niepokoił, lub zapominanie o wspólnych ustaleniach […]

Nie zapomina słów krytyki, które głęboko go ranią. Nie wybacza ich też, pomimo tego, że może mówić, że to zrobił.

Wpływ na emocje innych związany jest też z mechanizmem projekcji. Polega na tym, że ukryty narcyz usuwa z psychiki złe aspekty psychicznych doświadczeń, rzutując je na partnera.

[…] zarzuca partnerowi, że jest kontrolujący - dlatego, że sam nie przyznaje się do własnej potrzeby kontroli. Wytyka mu zazdrość, podczas gdy sam zazdrości innym. Ponieważ chce się czuć silny projektuje też na drugą osobę odrzucony w sobie wewnętrzny smutek, bezsilność, wstyd, winę i lęk.

Denerwuje go uzewnętrznianie przez partnera emocjonalnych potrzeb, bo ich posiadanie sprawia, że czuje się zależny, a dramatycznie broni on swojego poczucia wolności. Nie lubi, gdy partner potrzebuje uwagi, bo sam w miłosnej relacji chce się stawiać w jej centrum.

Dewaluacja może też występować, gdy Źródło zechce realizować się poza związkiem, przez co wyrywa się spod kontroli narcyza.

Dopóki jej się dobrze wiedzie [osobie partnera], to ukryty narcyz korzysta z jej osiągnięć. Ale nie ma go przy niej, kiedy ma z czymś trudność i potrzebuje realnego wsparcia.

Kiedy w życiu partnera dzieje się coś dobrego lub ma on jakieś zmartwienia i przeżywa w związku z tym radość lub smutek, ukryty narcyzm nagle zaczyna zwracać na siebie jego uwagę.

Partner ma często wyrzuty sumienia, że skupił się na własnych sprawach.

Jest przekonany [partner], że kochana osoba rozumie go i wspiera, nie dostrzegając tego, że przy każdej okazji, kiedy mógłby zrobić coś dla siebie, narcyz tworzy sytuację, która w tym przeszkadza.

[…] w tej fazie związku występują też miłe chwile. Dzięki tym przebłyskom dawnego słońca partner wytrzymuje jakoś w chaosie, mając nadzieję, że wszystko jakoś się ułoży.

Nawet jeśli przystaje on na propozycje partnera dotyczące wspólnego spędzania czasu, to coś mu się nie spodoba i będzie narzekać, uwarunkuje partnera do tego, by nie wychodził z propozycjami i godził się na życzenia narcyza.

Wprowadza podwójne standardy: czuje się uprawniony do zachowań, które u drugiej osoby postrzega jako niedopuszczalne.

Narcyz wzbudza wątpliwości, podważa zaufanie partnera do samego siebie, obwinia go.

Staje się więc [partner] coraz podatniejszy na kontrolowanie go i często rezygnuje z ważnych dla siebie spraw w imię miłości. Tak bardzo walczy o naprawienie związku, że odcina się od ludzi i życia.

Nie szanuje jego granic [narcyz], naciska na nie, przekracza je, eksperymentuje, jak silną ma nad nim kontrolę.

Jeżeli partner zaczyna okazywać niezadowolenie, to ukryty narcyz może manipulować uczuciami, pozorując ciche dni lub strasząc wycofaniem miłości i emocjonalnej intymności. Wszystko po to, żeby partner czuł brak dotychczasowej bliskości i silniej jej zapragnął.

Partner, który żyje w stworzonej przez narcyza iluzji, chce walczyć, chce wierzyć, że jest jeszcze nadzieja, że da się naprawić związek.

Pamiętając swojego ukochanego z początków znajomości, nadal nosi w sercu obraz wykreowany przez mistrza pozorów. Nie wierzy, że mógł aż tak się pomylić.

Tyle tylko, że w przypadku relacji z narcyzem nawet faza idealizacji była tylko złudzeniem.

3. Odrzucenie

Dewaluacja zaczyna się od subtelnych komentarzy i stopniowo narasta, intensyfikując się aż do momentu, kiedy partner narcyza zaczyna myśleć, że w związku nie dzieje się dobrze i że nie zasługuje na takie traktowanie.

[…] doskonale wychwytuje ten moment i przejmuje kontrolę. Mówi partnerowi, że nikt nie będzie kochać partnera tak jak on, ale musi odejść; może też powiedzieć, że mimo wszystko zostanie, jeśli partner zrobi to lub tamto, albo nic nie mówi tylko nagle zaczyna zachowywać się jak w fazie idealizacji.

Ten cykl może powtarzać się wielokrotnie i za każdym razem powtarzająca się idealizacja jest coraz słabsza. Dzieje się tak wtedy kiedy narcyz widzie jeszcze potencjalne korzyści z utrzymania tego Źródła.

Ukryty narcyz traci zainteresowanie partnerem, który został pozbawiony siły lub nie daje się dłużej kontrolować.

Odrzucenie przez ukrytego narcyza zwykle przychodzi w najmniej spodziewanym momencie i to, co jest charakterystyczne, bez podania sensownego powodu rozstania.

Kiedy ukryty narcyz opuszcza związek, wyciera w umyśle wspomnienia, jakby miał magiczną gumkę. Do perfekcji opanował przełączanie sposobu postrzegania drugiej osoby z idealizacji w dewaluację i wyrzucenie jej z głowy.

I tak jak w fazie idealizacji zapewniał swoje Źródło, że jest ono lepsze od expartnerów, których etykietował, nazywał zaburzonymi lub alkoholikami, tak po zerwaniu będzie w ten sposób opowiadał o byłym partnerze nowemu Źródłu.

Kontakt z jego trudnymi emocjami ujawnia prawdziwe oblicze ukrytego narcyza, gdy ten, nie uznając czarowania za potrzebne, epatuje sarkazmem, wyszydza i rani słowami, okazuje wyniosłość i arogancję.

[…] z perspektywy ukrytego narcyza wygląda inaczej […] widzi winę po stronie innych ludzi. Tworzy własną narrację, w której on sam jest tym dobrym a druga osoba niewdzięczna, nadużywająca i krzywdząca. Wciąż umacnia swoje fałszywe Ja ozdobione fasadą dobrego człowieka.

Zwolnij tempo – słuchaj intuicji

Przemoc psychiczna w związku miłosnym z ukrytym narcyzem postępuje stopniowo, na tyle subtelnie, że trudno rozpoznać w niej wyzysk, nadużywanie i kontrolę, aż sprawy zajdą za daleko.

Ukryci narcyzi nie szukają partnerów romantycznych bezwolnych, uległych osób, ponieważ związek bardziej kojarzy im się z bliskim, jeśli są w nim wyzwania.

Niektórzy wybierają osoby silne, pewne siebie. Z badań wynika, że celem narcyzów stają się osoby

energiczne, ciekawe nowości i ekscytujących wrażeń. Także takie, które są oddane, odpowiedzialne, inwestujące w relację, tolerancyjne, empatyczne, lojalne, ale także takie, dla których ważną rolę pełni duchowa sfera życia.

Wielu partnerów ukrytych narcyzów pozostaje w związku, bo nie zna narcystycznych trików i nie rozpoznaje przemocy w tym, co dzieje się w ich związku.

  • Komuś, kogo spotka love-bombing może być trudno rozpoznać czy wynika on z narcyzmu. Można to rozróżnić na podstawie reakcji na prośbę o zwolnienie tempa. Partner bez skłonności narcystycznych przeprosi, okaże zrozumienie i uszanuje prośbę. Ukryty narcyz sprawi, że druga osoba poczuje się winna i zawstydzona.

  • W kontakcie z osobą narcystyczną ważne jest słuchanie, co podpowiada intuicja, ciało i spostrzeżenia pozazmysłowe. Jeśli partner twierdzi, że masz silne poczucie kontroli […] Jeżeli wmawia ci zazdrość – może stajesz się obiektem projekcji cech drugiej osoby.

  • Przedstaw też partnera znajomym, którym ufasz. Ktoś, kto stoi z boku i jest neutralny widzi więcej. Przyjaciel może zwrócić uwagę na toksyczne zachowanie tej osoby.

  • Zwróć uwagę, jak partner mówi o swoich ex. W przypadku ukrytego narcyza zasadniczo istnieją dwie opcje. Albo byli partnerzy są beznadziejni, albo są jego najlepszymi przyjaciółmi. Ci, którzy znajdują się w pierwszej kategorii, to osoby, które nie służą mu jako źródło witalnej energii i są traktowane z pogardą, a druga grupa to ci, którzy dali mu przyzwolenie na korzystanie z nich jak z drugorzędnych źródeł narcystycznego wzmocnienia.

Cytaty pochodzą z książki “Kolekcjoner krzywd. Ukryty narcyzm a miłość i seksualność” autorstwa Katarzyny Loreckiej.

Ach ta wiedza – daje do myślenia. Każde zdanie budzi jakieś skojarzenia.

3 polubienia

Dzięki. W sumie każdy ma w sobie jakieś cechy narcystyczne. Ale tutaj to trochę mi przypomina modus operandi miłego faceta. Może w wersji żeńskiej to można tak nazwać.

Z drugiej strony co chwilę się słyszy ze jeden z drugą zakończyli związek z kimś kogo uważali za narcyza, co ciekawe dopiero po rozstaniu to zobaczyli. Takie szafowanie etykietami.

Każdy operuje wg jakiś mechanizmów pochodzących z doświadczeń. Każdy widzi świat i innych przez ten filtr. Dlatego nie jestem chętny określać z góry jednoznacznie osób bo ich nie znam ani ich historii, a bardzo łatwo innych wrzucić do szufladki i później ich tam trzymać.

Nie ma zdrowych ludzi. Każdy jest jakoś pojebany, ale to pojebanie sprawia że świat jest kolorowy i ciągle możemy doświadczać i wzrastać.

Wybrałem te cytaty ponieważ z dobrym przybliżeniem opisują historię mojej obecnej relacji. Jest tego tak dużo, że wyszło streszczenie rozdziału. Pewne nieliczne cechy ukrytego narcyza pominąłem, bo nie odczułem ich występowania. Wiadomo, nigdy się nie zdarzyło i nie zdarzy, że jakaś psychologiczna wiedza będzie całkowicie pasować do konkretnego przypadku.

W kilku miejscach miałem takie wątpliwości, że coś jest moją cechą - może to ja jestem narcyzem? Jednak podobno prawdziwy narcyz nigdy nie ma takich wątpliwości.

Przypomina. Lektura pokazuje jak będąc pod wpływem manipulacji ukrytego narcyza można się stać “miłym facetem”. W poprzednim związku zdecydowanie nie byłem miłym facetem. Jednak siła manipulacji narcyza jest podobno bardzo mocna - któż się oprze?

Tu nie chodzi o szufladkowanie. Jedna teoria gorzej druga lepiej opisuje rzeczywistość (subiektywną?). Szukamy odpowiedzi dlaczego coś odbywa się tak a nie inaczej.

Teoria o narcyzie opiera się na stylach przywiązania we wczesnym dzieciństwie. Próbuję to zrozumieć. Niestety drugi już raz nie pasuje mi to ani do mnie ani do powstania owej osoby ukrytego narcyza (brak danych).

Tematem narcyzmu ukrytego/wrażliwego interesowałem się sporo swego czasu.

Tekst powyżej nie jest zbyt precyzyjny, sporo pasuje do narcyza wielkosciowego i bardzo dużo opisanych tam mechanizmów ogólnych, pasujących do różnych zaburzeń a nawet do osób ze skrajnie niskim poczuciem wartości. Co swoją drogą, dla mnie też jest zaburzeniem.

Często łatkę narcyza probuje się przypisać osobie pewnej siebie i asertywnej czy nawet lekko egoistycznej. U narcyza jednak idzie to jeszcze dalej.

Ogólne cechy klasycznego narcyza:

  • “wyolbrzymione poczucie własnej wartości i wyższości nad innymi,

  • brak empatii lub trudności w jej odczuwaniu,

  • przekonanie o własnej wyjątkowości,

  • fantazjowanie o nieograniczonej mocy i wybitnych zdolnościach,

  • arogancję, wyniosłość i tendencję do poniżania innych osób,

  • potrzebę bycia podziwianym,

  • przekonanie o posiadaniu specjalnych uprawnień,

  • brak zdolności do samokrytyki,

  • wrażliwość na krytykę ze strony innych osób,

  • wahania samooceny.”

“Wyróżniamy dwa rodzaje osobowości narcystycznej: narcyzm wielkościowy i narcyzm wrażliwy, podobne do siebie pod względem poczucia uprzywilejowania, lekceważenia innych czy wielkościowych fantazji. Z drugiej strony, istnieje wiele czynników specyficznych, które je różnicują. Narcyzm wielkościowy przejawia się podwyższonym poczuciem własnej wartości, roszczeniową postawą, agresją i potrzebą bycia podziwianym przez innych. Narcyzm wrażliwy charakteryzuje zaś wysoka wrażliwość, obniżona samoocena, poczucie niepewności i niepokój oraz postawa obronna. Jednocześnie występuje tu silna potrzeba aprobaty, społecznego uznania i podziwu. Gdy tego zabraknie, narcyz wrażliwy może się wycofać, poczuć odrzuconym, zacząć postrzegać świat zewnętrzny wrogo, lękliwie, wręcz jako zagrożenie. Zamiast skupiać się na negatywnych cechach zewnętrznych narcyza, warto zajrzeć nieco głębiej, żeby przekonać się, że fundamentem zaburzeń osobowości są problemy z właściwym postrzeganiem samego siebie, prowadzące często do poczucia pustki i osamotnienia.”

To tak pokrótce jeśli chodzi o różnice.

Cytaty zaczerpnięte z; https://pracowniakreska.com/cechy-osoby-narcystycznej-jak-rozpoznac-narcyza/

W bezpośrednim kontakcie, z osobistego doświadczenia, narcyz wielkościowy próbuje szybko zdominować relację, chce hierarchii gdzie on jest na górze a druga strona poniżej. Używa różnych technik by to osiągnąć.

Narcyz wrażliwy działa zupełnie inaczej. Choć tez bardzo potrzebuje uwagi, dowartościowania, to używa zupełnie innych technik. Nie jest tak ofensywny, nie próbuje poniżać innych.

Znam jeden przykład gdzie zeszły się dwie osoby z których każda miała mocne cechy jednego lub drugiego i to wydawało się działać. Dawali sobie nawzajem to, co było im potrzebne a gdy zabrakło, szukali poza relacją. To jednak nie przeszkadzało im być dalej razem, bo oboje mieli coś, co wydawało się cenne dla drugiego.

Narcyz to ogromna potrzeba walidacji z zewnątrz. Techniki by to osiągnąć są różne i różne są poszukiwane wartości.

Jeśli chodzi o dobór drugiej osoby, narcyz potrzebuję się nią chwalić by się dowartościować. Czyli taka osoba powinna mieć coś, czego można by się uchwycić i się tym pośrednio dowartościować.

Jeszcze jeden pobieżny, ale dobry opis roznic:

“Narcyzm wielkościowy

Narcyz wielkościowy ma wysokie poczucie własnej wartości, uważa się za osobę wyjątkową, będącą ponad innymi oraz ponad normami społecznymi. Cechuje go silne poczucie pewności siebie, arogancja, chłód emocjonalny. Jednocześnie narcyz wielkościowy może starać się przypodobać innym osobom po to, by wykorzystać je do swoich celów. Taka osoba ma niski poziom empatii, nie interesują ją emocje innych osób i sama ma trudności z odczuwaniem emocji. Narcyzi wielkościowi są ekstrawertykami, poszukują aprobaty i uznania wśród innych osób.

Narcyzm wrażliwy

Narcyz wrażliwy również dąży do uznania innych osób, ale jego motywacją jest chęć poczucia się lepiej. Osobowość narcystyczna typu wrażliwego cechuje się obniżonym poczuciem własnej wartości, tendencją do nadmiernego lęku i objawów depresyjnych. Narcyz wrażliwy w porównaniu do wielkościowego odczuwa więcej silnych i negatywnych emocji, więcej się martwi i jest negatywnie nastawiony do innych. Czasami określany jest on mianem introwertyka, ponieważ nie lubi przebywać w centrum uwagi. Cechy narcyza wrażliwego to również wysoka wrażliwość na krytykę oraz duża skłonność do porównywania się do innych osób, co negatywnie wpływa na jego poczucie własnej wartości. By narcyz wrażliwy mógł poczuć się lepiej, potrzebuje uznania i komplementów ze strony innych. “

2 polubienia