Daltego ja by chemii nie ufal. Zreszta pisalem o tym:
Im intensywniejsze przyciaganie tym wieksza reakcja chemiczna w mozgu. Wiadomo jakie reakcje uzalezniaja najwiecej. Wole melanz na zielono niz fruwanie po bialym.
Same tabletki antykoncepcyjne potrafia tak namieszac, ze kobieta po odstawieniu potrafi calkowicie zmienic postrzeganie partnera.
Sam mialem dlugo mozg zalewany tymi zwiazkami, ze zachowywalem sie jak narkoman. Jakie dramy pozwalilem sobie robic na sobie i jak manipulowalem, aby zagwarantowywac sobie przyszle “dzialki”. JPRDL. Byl tez syndrom odstawienia w trakcie terapi.
Teraz nie musze nikomu niczego udowadniac. Popisywac sie i spinac sie i wysilac. Mam w chuj wad i prawie tyle samo zalet, a najwazniejsza z niej jest widzenie i akceptacja siebie.