Tytuł wątku nieco kontrowersyjny, bo przecież z każdej strony atakują nas wezwania do tego, żeby właśnie tym “spójnym” być, a brak spójności traktowany jest jak wielka wada - “jesteś niespójny” (w rozumieniu “zmienny”) brzmi jak sroga inwektywa.
Przyjrzyjmy się zatem bliżej temu zagadnieniu i zastanówmy się czy ogół ma faktycznie rację.
Z jednej strony spójność (wewnętrzna i zewnętrzna) daje ludziom poczucie stabilności, tożsamości, zaufania do siebie i może być źródłem siły. Ale z drugiej strony człowiek to nie monolit, tylko zbiór czasem sprzecznych potrzeb, emocji, ról, marzeń i możliwości. W tym kontekście próba zbyt sztywnej spójności może stać się wręcz więzieniem, szczególnie, jeśli narzucamy ją sobie z lęku przed oceną albo w imię jakiegoś wyidealizowanego “ja”.
Tego typu “definiowanie siebie” (które Alan Watts nazywał próbą ugryzienia własnych zębów) może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa, jakbyśmy mieli kontrolę nad chaosem życia i własnej psychiki. Ale to często kończy się tym, że człowiek zaczyna się autocenzurować, tłumić części siebie, które “nie pasują do obrazka”, który sam sobie stworzył.
Jak wspomniałem już poprzednio presja, by być “jakiś” — spójny, przewidywalny, określony — bardzo często wynika z zewnętrznych oczekiwań: społecznych, kulturowych, czasem rodzinnych. A przecież prawdziwy rozwój to często nie liniowy wzrost, ale kręta droga, pełna sprzeczności, nawrotów i zaskoczeń. I to jest całkowicie w porządku.
Można więc powiedzieć, że autentyczność nie zawsze polega na konsekwencji, tylko na uczciwości wobec tego, co w danej chwili jest w nas żywe i chce być wyrażone. To znaczy: dziś mogę być spokojny, jutro buntowniczy, a pojutrze pełen wątpliwości — i to wszystko nadal jesteś ja.
Być może warto myśleć nie o spójności jako jednolitości, ale o spójności jako uczciwości względem siebie w danym momencie. Wtedy człowiek może być wielowymiarowy, zmienny, a zarazem prawdziwy.
Być może więc bardziej życiodajna postawa to nie tyle: “Kim jestem?” tylko: “Co dziś we mnie żywe?” czy też “Jak chcę się dziś wyrazić?”
Jestem ciekaw Waszego zdania w tym temacie.