Psychodeliki i grzyby psylocybinowe - poradnik dla początkujących

Wstęp

W końcu zabrałem się za napisanie poradnika, który chciałem stworzyć dawno temu.

Na początek najważniejsze: psychodeliki nie są żadną kosmiczną technologią ani magicznym rozwiązaniem wszystkich problemów. Potrafią jednak pokazać rzeczy, których na co dzień nie dostrzegamy. Warto podejść do nich z szacunkiem, ale bez niepotrzebnego strachu.

Jeżeli miałbym wskazać jeden najważniejszy element przygotowania, byłoby to odpowiednie dawkowanie oraz stworzenie bezpiecznych warunków do doświadczenia.

TL;DR: Dla większości początkujących rozsądnym punktem startowym będzie zakres pomiędzy 2 a 3 gramami suszonych grzybów.

Osoby przyjmujące leki psychiatryczne lub zmagające się z poważniejszymi problemami psychicznymi powinny zachować szczególną ostrożność i skonsultować się z lekarzem lub doświadczonym specjalistą przed podjęciem decyzji.


Kiedy lepiej odpuścić

Niektóre osoby nie powinny eksperymentować z psychodelikami bez wcześniejszej konsultacji medycznej. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby:

  • z historią psychozy,
  • ze schizofrenią,
  • z chorobą afektywną dwubiegunową,
  • z przypadkami psychoz lub schizofrenii w najbliższej rodzinie,
  • przechodzące silny kryzys psychiczny,
  • po świeżej traumie lub wyjątkowo trudnych wydarzeniach życiowych.

Set & Setting - czyli przygotowanie

Od jakości przygotowania często zależy więcej niż od samej dawki.

Pod uwagę należy brać zarówno własny stan psychiczny, jak i warunki zewnętrzne. Nastrój, oczekiwania, poziom stresu, muzyka czy nawet oświetlenie pomieszczenia mogą wyraźnie wpłynąć na przebieg doświadczenia.

Moim zdaniem pierwszy trip najlepiej odbyć w bezpiecznym i znanym miejscu. Las czy łąka potrafią być piękne, ale dla osoby bez doświadczenia własny pokój lub mieszkanie są zwykle lepszym wyborem.


Czy potrzebny jest trip sitter?

Wiele osób zastanawia się, czy potrzebuje osoby nadzorującej przebieg doświadczenia.

Moim zdaniem przy rozsądnej dawce i dobrym przygotowaniu nie jest to konieczne. Jeżeli jednak decydujemy się na obecność sittera, warto wybrać kogoś, kto sam ma doświadczenie z psychodelikami.

Dobry sitter nie prowadzi terapii, nie analizuje na siłę przeżyć i nie narzuca swojej obecności. Jego zadaniem jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa oraz pomoc w sytuacji, gdy uczestnik doświadczenia poczuje się przytłoczony.


Jak przygotować dzień podróży

Kilka rzeczy znacząco poprawia komfort doświadczenia:

  • posprzątaj mieszkanie i zamknij wszystkie bieżące sprawy,
  • wyłącz telefon lub przynajmniej wszystkie powiadomienia,
  • przygotuj wcześniej muzykę,
  • miej pod ręką wodę,
  • nie planuj na ten dzień żadnych obowiązków.

Grzyby najlepiej przyjąć przed południem. Doświadczenie może trwać nawet 6-8 godzin, a po jego zakończeniu niektórzy mają trudności z zaśnięciem.

Wiele osób preferuje również lekkie śniadanie lub przyjęcie grzybów na pusty żołądek, aby ograniczyć ryzyko mdłości.


Dawkowanie

1 gram

Dla wielu osób jest to dawka zbyt niska, aby doświadczyć pełnego charakteru psychodelicznego doświadczenia.

2 gramy

Dawka lekka.

Pojawiają się pierwsze zmiany percepcji, większa introspekcja oraz wyraźne zmiany w sposobie myślenia. Dla początkujących jest to często bezpieczny punkt startowy.

3 gramy

Dawka średnia.

Dla wielu osób jest to poziom, przy którym doświadczenie zaczyna pokazywać pełnię swoich możliwości. Mogą pojawić się wyraźniejsze efekty wizualne, zmieniona percepcja czasu oraz bardzo intensywna praca wyobraźni.

5 gramów

Dawka wysoka.

Doświadczenie może stać się bardzo głębokie i obejmować zjawisko określane jako „śmierć ego”, czyli czasowe osłabienie poczucia oddzielnej tożsamości.

Nie jest to dawka polecana początkującym.

10 gramów i więcej

Bardzo wysoka dawka przeznaczona wyłącznie dla osób posiadających duże doświadczenie i wiele podróży za sobą.


Co zrobić, gdy doświadczenie staje się przytłaczające?

Przede wszystkim przypomnij sobie jedną rzecz:

  • Przyjąłeś substancję i jej działanie minie.

Pomocne bywa:

  • zmiana muzyki,
  • zmiana oświetlenia,
  • napicie się wody,
  • skupienie uwagi na oddechu,
  • rozmowa z sitterem.

Większość trudnych momentów mija samoistnie.


O trudnych doświadczeniach

Wokół tak zwanych bad tripów narosło wiele mitów.

Moim doświadczeniem jest to, że trudne momenty często wiążą się z emocjami lub tematami, których unikamy na co dzień. Nie oznacza to jednak, że każde trudne doświadczenie jest automatycznie czymś pozytywnym.

Najgorszą strategią jest zwykle walka z tym, co się dzieje.

Im bardziej próbujemy kontrolować doświadczenie, tym większe pojawia się napięcie. Często znacznie lepiej działa akceptacja i ciekawość wobec tego, co przeżywamy.


Integracja - najważniejsza część całego procesu

To, co wydarzy się po zakończeniu podróży, jest często ważniejsze niż sam trip.

Warto:

  • zapisać najważniejsze obserwacje,
  • nie podejmować gwałtownych decyzji przez kilka dni,
  • sprawdzić, które wnioski pozostają aktualne po powrocie do codzienności,
  • zastanowić się, jakie konkretne działania wynikają z doświadczenia.

Psychodeliki mogą pokazać kierunek, ale nie wykonają pracy za nas.


Nie oczekuj oświecenia

Wiele osób oczekuje przełomowego, mistycznego doświadczenia za pierwszym razem. Czasami tak się dzieje. Czasami jednak przez kilka godzin słuchasz muzyki, myślisz o swoim życiu i obserwujesz własny umysł.

Brak spektakularnych wizji nie oznacza, że doświadczenie było mniej wartościowe.


Podsumowanie

Psychodeliki nie są drogą na skróty ani magicznym rozwiązaniem problemów. Mogą jednak pomóc spojrzeć na siebie i swoje życie z zupełnie innej perspektywy.

Największą wartość przynoszą wtedy, gdy traktujemy je nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie do lepszego poznania siebie.

To, co zrobimy z uzyskanym wglądem po powrocie do codziennego życia, zawsze pozostanie ważniejsze niż sam trip.