Terapia zastępcza testosteronem - raport

Dzień dobry wszystkim,

na TRT jestem już czwarty miesiąc więc opisze swoje doświadczenia. jakby ktoś szukał informacji to z chęcią odpowiem.

Krótka historia.

W zeszłym roku problemy ze stawami mnie przegoniły po lekarzach, i w sumie żaden nie ogarnął tematu, więc wziałem sprawy we własne ręce i zrobiłem sobie komplet badań i wyszedł mi poziom Estradiolu prawie niewykrywalny, poziom Testosteronu calkowitego poniżej 3 ng/ml.

Udalem się do urologa i zaproponował mi tabletki z estrogenem, popukałem sie w głowę i zacząłem zadawać pytania, jakich ego pana doktora nie wytrzymało. Pożegnałem się i poszukałem innego.

Drugi był już bardziej ogarnięty i skierował mnie na powtórzenie badań i później na TRT. Problem, że standardowo do wyboru były kremy lub Nebido. Ten pierwszy wynalazek jest wyjątkowo nieprzyjemny w obsłudze, więc Nebido było lepszym rozwiązaniem, ale jak się okazało tylko chwilowo. Po pierwszym zastrzyku było super, miałem więcej energii, ale później pojawiły się efekty uboczne. Problemy ze skórą oraz kosmiczne zatrzymywanie wody. Chcociaż Nebido powinno wystarczać na 6 tygodni, po 4 poczułem powrót do poprzedniego stanu. Między czasie się doktoryzowałem w temacie i podczas nastepnej wizyty poruszyłem temat probemów i opcji. Najpierw zalecono zwiększenie dawki po badaniach, co mi średnio odpowiadało, więc poruszyłem temat zmiany roztworu. Niestety zmiana specyfiku jest możliwa, ale za dodatkową dopłatą. Powiedziałem że tak i przeszliśmy na enantat. Krótka rozmowa, lekka perswazja, szybki instruktaż i lekarz się zgodził, bym sam sobie aplikował.

Zanim zdecydowałem się wejść na terapię zastępczą próbowałem:

  • poprawić sen, spałem nawet z opaską na oczach, chodziłem wcześniej spać, ogranmiczyłem ekrany, brałem melatoninę
  • ogarniałem stres z większymi lub mniejszym powodzeniem
  • wspierałem się suplementacja cynku, magnezu, Wit. D, Omega 3
  • uporządkowałem dietę, zoptymalizowałem swój protokół IF

Efekt to poprawa o 5-10%.

Long story short. Przy 80mg/tydzień poziom Testosteronu podskoczył do około 5ng/ml, ale SHBG też się podniosło, a E2 było w nadal przy dolnej granicy. Przy 120mg T wystrzelił w sufit, powyżej 12ng/ml, E2 powżej 70pg, SHBG lekko się obniżyło, ale nadal było wysoko. Dopiero co ostatnie badania pokazały 100mg/tydzien to dla mnie złoty środek.

  • Tcalk - 9,20 ng/ml
  • SHBG - 19,40 (obniżyło się ponad dwukrotnie)
  • E2 - 49 pg/ml
  • Twolny - 3% I tutaj zostaję. Regenaracja poprawiła się niesamowicie. Wcześniej po naprawdę ciężkim treningu siłowym potrzebowałem 4 dni, a teraz wystarczy jeden dzień przerwy. Przy lżejszych treningach mogę ćwiczyć codziennie. Więc robię mix i celuję w treningi 4 razy w tygodniu i dorzucam cardio. Fizycznie super.

Parametry masy ciała - 185cm/82kg/około 13% poziomu tkanki tłuszczowej. Ilość masy mięsniowej w ostatnich 3 miesiącach zwiększyła się bardziej niż przez ostatnie 3 lata. Ćwiczę od dekady, ale zawsze przyrost nie był taki jak sobie wyobrażałem. Nigdy nie miałem wysokich poziomów androgenów, a teraz czuję jakby moje ciało zachowywało się jak gąbka.

Jednak sam testosteron nie wystarczy. Trzeba wykonać pracę, by zeszczupleć trzeba ogarnąć odrzywianie, by nabrać masy mięśniowej trzeba konkretnie ćwiczyć, jak to się mówi nie można się pierdolić w tańcu.

Efekty uboczne.

Rozmiar jąder jest pierwszym negatywnym. Zauważalnie się zmniejszyły. Przez chwilę czułem dyskomfort, ale można się przyzwyczaić, ale regularnie robię inspekcje w tamtych rejonach i monitoruję sytuację. W sumie kwestia osobnicza, ale z tyłu głowy to siedzi nadal. Inny efekt uboczny, to ilość ejakulatu podczas orgazmu. Tutaj różnica jest bardziej zauważalna. Już po wazektomii się zmniejszył (co podobno nie powinno się stać), ale teraz TRT dorzuciło swoje. Moja prostata po USG wyszła, że standardowo jest mniejsza, a terapia nie sprawiła, że się powiększyła nawet o milimetr. Mógłbym wprowadzić HCG, ale wiąże się to z kolejną adaptacją, zmianą protokołu i tygodniami monitorowania. W sumie tylko po to, aby wielkość ejakulatu się zwiększyła. W sumie problem pewnie sam sobie w głowie tworzę, bo ani wielkość jąder, ani wolumen nasienia nie świadczy, że mam deficyty w męskim dziale, więc na razie temat odpuszczam.

I moje rozkminy

Kiedy o tym piszę i dłużej nad tym myślę, to nigdy wcześniej nie myślałem o jądrach i ich wielkości, ani o ilości ejakulatu, teraz z jakiegoś powodu te rzeczy zaczęły pełnić rolę symbolu. Mam więcej androgenów i energii, ale z drugiej strony mniej wizualnych markerów “męskości”. Chociaż z sylwetki jestem bardziej nż zadowolony. Może to efekt czarnej płytki? Organizm wszedł w nowy balans, chyba głowa musi nadal się nauczyć, to jestem nadal ja.

Testosteron nie jest magiczną pigułką, która zmieni Twoje ciało bez wysiłku. To mocne narzędzie, ale wymagające. Chcesz schudnąć? Nadal musisz zadbać o dietę i deficyt kaloryczny. Chcesz nabrać masy mięśniowej? Bez ciężkiego regularnego treningu testosteron nie zrobi tego za ciebie. Myśl o nim jak o nowym układzie paliwowym w silniku. Wydajniejszym, lepiej reagującym, dającym dodatkową iskrę, ale o jakość paliwa, regularne serwisowanie i odpowiednie obciążenie nadal odpowiada właściciel. Zły sen, przewlekły stres, przetworzona dieta i brak ruchu sprawią, że i najlepszy silnik będzie pracował poniżej swoich możliwości. Testosteron wzmacnia to co robisz, ale nie zastępuje tego. I wreszcie - TRT to nie jednorazowa decyzja, to zobowiązanie. Regularne badania krwi, monitorowanie hormonów, hematokrytu, lipidogramu i funkcji wątroby to część terapii. Świadome podejście do TRT oznacza współpracę z lekarzem i rozumienie wyników badań nie tylko zamawianie i kolejnej ampułki z nadzieją na efekty.

Bardzo fajny temat.

Pytania:

  1. Badałeś Tarczycę? Czy bolała Cię ta okolica szyi?
  2. Czy zaczęło się od bólu stawów w okolicy nadgarstków?
  3. Tracileś ochotę na seks, tak samo z siebie to wychodziło? Np człowiek “rozgrzany”, zmiana tematu i w głowie pojawia się brak chęci kontynuacji?
  4. Czy problemy o których piszesz bardzo mocno koorelowały z wydajnością fizyczna organizmu?
  5. Czy po wysiłku fizycznym, organizm zdecydowanie wolniej się regenerował?
  6. Odczuwałeś bóle i zawroty głowy? Jakby w nosie się “krew przelewala” lub uczucie podobne do wyciągnięcia nosem wody? (charakterystyczne uczucie)

O co warto zapytać na wizycie? Mam skierowanie.

Problem z oddaniem moczu? Ja mam odwrotnie.

Bardzo dobre parametry, nigdy nie doszedłem do takich, tkanka tłuszczowa.

Niestety też tak mam. Kooreluje to ściśle z energią życiowa, a właściwie jej brakiem, wolniejszą regeneracją organizmu po wysiłku fizycznym jak i ochotą na seks.

Krótko mówiąc spadł tzw. “automatyzm seksualny” jak w dawnych latach młodości.

Niestety bardzo ściśle Kooreluje to z regeneracją po wysiłku fizycznym.

Napisze ewentualnie na priv, lub Ty napisz.

Ile kosztuje takie wejście na trt?

Co ile chodzisz do lekarza?

Co ile robisz badania?

W jakim jesteś wieku?

1 - tarczyca przebada cala 2 - zaczelo sie od kolan pozniej lokcie i nadgarstki 3 - czasami sie zdarzalo 4 - problemy mialem z regeneracja po treningu, na wydajnosc nie mialo bezposredniego wplywu 6 - nie

Zalezy od lekarza / kliniki. Im latwiej przepisuja tym drożej liczą, ale gorzej dopasowują. Ogólnie polecam TRT tylko dla tych co jej potrzebują. Do lekarza chodzę co 6 tgodni, pozniej będzie rzadziej. Z tego co liczylem to zestaw 5x2ml wytarczy mi na 20 tygodni, ale raz na kwartał wizyta kontrolna. Może później będzie rzadziej.

Badania przed TRT i pozniej co 6 tygodni. Jak protokół się ustabilizuje to raz na kwartał.

Level 46.

1 polubienie