Widzenie MGTOW

Wszyscy wiemy o co chodzi w MGTOW.

Ostatnio gdzieś na jakieś grupie tego typu przemknął mi temat, że na Speed Dating przychodzi coraz mniej facetów i jest na tego typu spotkaniach coraz więcej kobiet. Że mężczyźni świadomi (wiadomo o co chodzi) nie idą już na takie coś.

To tendencja zupełnie odwrotna niż na aplikacjach typu Tinder.

Czyżby znowu nastały “dobre czasy” i mężczyźni świadomi jakie kwiatki dają im aplikacje sami rezygnowali z tej zabawy?

Znowu będzie więcej kobiet w takich miejscach i niejako wrócą “dobre czasy” na internetowe randki?

Czy jeszcze lepiej spróbować swoich sił na ulicy?

Co o tym myślicie? Próbowaliście Day Game? Jak Wam poszło?

Zapraszam do dyskusji :smiley:

to zwykłe tchórzostwo w 90% przypadków, strach przed życiem

2 polubienia

mielismy ten temat: MGTOW – Men Going Totally Obsessed (with) Women , ogolnie szkoda strzepic ryja.

Ale mi tu nie chodzi o samo MGTOW. Zaznaczyłem to już na wstępie.

Mi tu chodzi o to co podałem, że wg nich na Speed Datting mniej facetów przychodzi niż kobiet,że niby tam taki dobry wybór jest teraz.

Dla mnie to nie jest dziwne. To mogą być dwie różne grupy facetów. Przyjście na Speed Dating wymaga dość odważnej decyzji i podjęcia działania, wysiłku. To jest spotkanie na żywo. Działa tu znacznie więcej środków przekazu - mowa ciała itp. Ktoś kto w tym uczestniczy jest tego świadomy. Dla mnie ta tendencja jest raczej smutna. Trzymam się kontaktów w świecie realnym.

Wydawało mi się, że Speed dating się właściwie zakończył jako zjawisko, ale pobieżne przeszukiwanie internetów pokazuje, że nawet w pobliskim mieście wojewódzkim są jakieś grupki. Większą popularność wśród kobiet tłumaczyłbym sobie tym, że to one zazwyczaj wolą spotkania twarzą w twarz dla samej rozmowy.

Obie płcie ponoć odwracają się od apek.

Ale był czas, że to facetów było więcej. Teraz podobno nawet faceci mają taniej. No jaja jakieś.

Dobrze, że to robią. W końcu zmądrzeli :grin:

Skoro to formuła, która jest bardziej skierowana do pań, a są przy okazji bardziej wybredne w doborze partnera - to naturalny wynik, że jest ich tam więcej, a panowie mają niższe opłaty (tytułem zachęty). W klubach chyba nadal jest na odwrót (panie płacą mniej lub wcale). W sumie na spotkaniach randkowych powinno się optymalizować i jakość i ilość.

Czytałem również o optymalizacji formuły np. przez wydłużenie czasu na pojedynczą rozmowę.

I niekoniecznie wiązałbym mniejszą ilość mężczyzn na takich eventach z MGTOW (chyba, że w bardzo szerokim, niesformalizowanym ujęciu).

Ciekaw jestem w jakim kierunku to pójdzie, ale obstawiam, że producenci aplikacji nie dają łatwo za wygraną.